Płyty tymczasowe

Autor: BankMTB
13 września 2013

budowanie

Kiedy kupiliśmy dom pod miastem, byliśmy naprawdę szczęśliwi. Piękna okolica, las, rzeka. Wprowadziliśmy się latem i nic nie wskazywało, że jesienią i na wiosnę czeka nas prawdziwa gehenna. Administracja osiedla nie zadbała o drogę dojazdową. Żużlowa nawierzchnia po większych opadach deszczu zamieniała się w rwący strumień. Dwójka moich dzieci miała problem w drodze do szkoły. Żwirowa droga na wiosnę stanowi duży problem dla maluchów. Gmina obiecała asfaltową nawierzchnię. Niestety realizację projektu zaplanowano dopiero w przyszłym roku. Dzieci idąc do szkoły wiosną albo jesienią muszą zakładać kalosze. Równie dramatycznie wygląda moja droga do pracy samochodem. W marcu i na początku kwietnia wiele razy miałem problem z wyjazdem. Samochód w niektórych miejscach zapadał się po felgi w błocie. Kilka tygodni temu zauważyłem, że wjazd na naszą żużlową drogę zastawiony jest ciężarówkami. Administracja osiedla wzięła się wreszcie do roboty. Błotnistą nawierzchnię zastąpiono płytami tymczasowymi. Moim zdaniem jest to doskonałe rozwiązanie. Płyty drogowe idealnie utwardzają nawierzchnie. Dzięki temu nie będę musiał zaraz po powrocie z pracy wybierać się do myjni samochodowej. Nie tęsknie już tak za asfaltową drogą. Płyty tymczasowe zdają egzamin w stu procentach. Dzieciaki tez się cieszą, wracając do domu w czystych butach.

Kategoria: Kamieniarz

Komentowanie wyłączone.